Różne przedstawienia lisów

Czym są kitsune, czyli japońskie lisie demony i gdzie je można znaleźć


Wprowadzenie

Lisy to dzikie zwierzęta, które od wieków fascynują i pobudzają ludzką wyobraźnię. Mamy tego przykłady w polskiej kulturze (kto nie zna bajek o szczwanych liskach, niech się nie przyznaje), ale dziś nie o tym. Opowiem jak to jest w Japonii. Jakie wyobrażenie o lisach było tam przed wiekami i jak przedstawiane są współcześnie.

Informacje ogólne

Jak lis wygląda każdy wie, nie będę wchodzić w szczegóły przyrodnicze tego gatunku, tylko skupię się na jego przedstawieniach w kulturze.

狐, czyli japońskie kitsune oznacza lisa, ale nie tylko. Określa się tym mianem też lisie demony, które są bardzo popularnym motywem w folklorze. Więcej o tym kanji na jisho.org.

Lisy, zwłaszcza białe, uważano za wysłanników boga ryżu - Inariego. Jest on inaczej zwany Miketsu, czyli “trzy lisy”, a w jego świątyniach mnóstwo jest lisich posągów.

placeholder

Dawniej

Lisy były postrzegane jako stworzenia o magicznych cechach i zdolnościach. Wierzono, że są odpowiedzialne za nagłe zmiany pogodowe, np. deszcz z bezchmurnego nieba. Mogły też kogoś opętać, przynieść chorobę lub nawet śmierć. Uważane były za płatające figle stworzenia, które jednak potrafiły czasem odwdzięczyć się za przysługę.

Miały mieć też umiejętność dowolnej zmiany wyglądu, w tym przybraniu ludzkiej postaci. Jednak nie była to sztuka znana wszystkim lisom. Tylko te, które przeżyły 500 lat lub trzy razy uszły z życiem przed uderzeniem pioruna, mogły zmieniać się w pełni. Młodszym nie zawsze udawało się ukryć lisią kitę i nie mogły się zmieniać na długo. Uważano, że do przemiany lis potrzebuje czaszki lub łodygi trzciny, którą kładł sobie na głowę, a w pysku trzymał krowie lub końskie kości.

Przykład nieudanej lisiej przemiany znaleźć można w Nihon no mukashibanashi (Baśnie Japonii, 1942), gdzie Yanagita Kunio opisał przypadek lisa, który po przemianie w samuraja nadal miał lisie uszy i futro na twarzy. W takim stanie udał się do gospody, gdzie od razu poznano w nim lisa. Gospodarz podał mu wodę do obmycia twarzy, a gdy kitsune ujrzał swe odbicie, zwiał. Następnego dnia w lesie gospodarz słyszał znajomy lisi głos, opowiadający o tym jaki miał ubaw.

Z kolei historia mnicha Kongoina pokazuje lisią mściwą stronę. Podróżujący mnich złośliwie zbudził biednego liska, więc kitsune udał się do świątyni, do której zmierzał Kongoin i na oczach innych mnichów zmienił się w niego. Później, gdy prawdziwy Kongoin pojawił się na miejscu, został przywitany kijami i dostał bęcki, bo mnisi myśleli, że to znów lis z nimi pogrywa. Zapamiętajcie, nie budźcie lisa :)

Inna przypowieść, o tym, że nie opłaca się podpadać lisom, jest o pewnym wieśniaku, który rozgłaszał jak, to żaden lis go nie przechytrzy. Znalazł się kitsune, który postanowił to sprawdzić i na oczach mężczyzny zamienił się w kobietę z dzieckiem. Wieśniak zaczął rzucać kamieniami w liso-matkę-z-dzieckiem i zabił malucha. Kobieta zaczęła tak realistycznie rozpaczać, że mężczyźnie zrobiło się głupio, przepraszał i w ramach pokuty, powiedział, że zostanie mnichem. Poszedł z kobietą do świątyni, a tamtejszy mnich od razu zabrał się za golenie głowy. Było to tak bolesne, że nieszczęsny wieśniak zemdlał. Gdy się obudził głowę miał pokąsaną przez lisy.

Przejdźmy do przyjemniejszych opowieści. Popularnym motywem były kiedyś lisie żony. Pewne podanie z VI w. mówi o wybrednym mężczyźnie, który odrzucał wszystkie kandydatki na żonę. Na wrzosowiskach spotkał przepiękną kobietę, którą od razu postanowił poślubić. Urodził im się synek. I tu mielibyśmy szczęśliwe zakończenie, gdyby nie to, że pewnego dnia kobietę zaatakowało stado psów, a ona przestraszona zmieniła się w lisa podczas ucieczki. Małżonkowie spotykali się od tego czasu już tylko pod osłoną nocy.

Inna lisia żona, musiała opuścić swoją rodzinę, gdy jej dwaj synowie odkryli, że ma lisią kitę. Mimo tego, że nie mogła z nimi zostać, cały czas dbała o swoją rodzinę, sprawiając że ryż na ich polu wyglądał na nieurodzajny, przez co byli zwolnieni z podatku, a tak naprawdę był bardzo bogaty w ziarna.

placeholder

Najbardziej znaną lisią żoną jest Kuzonoha (葛の葉), biała lisica, którą uratował w lesie Shinoda przed łowcą Abe no Yasuna (安倍 保名). Później ukazała mu się ona pod ludzką postacią, zakochali się w sobie i wzięli ślub. Urodził im się bardzo inteligentny i uzdolniony syn, Abe no Seimei (安倍 晴明). Chłopak odziedziczył po matce nadnaturalne zdolności. Gdy chłopiec podrósł, odkrył że jego matka ma lisi ogon i Kuzonoha musiała wrócić do życia w dziczy. Yasuna i Seimei poszli do lasu ją odnaleźć, a gdy biała lisica ukazała się im, przekazała synowi zdolność porozumiewania się ze zwierzętami. Co ciekawe Abe no Seimei to postać historyczna, która żyła na przełomie XX i XXI wieku, czyli w okresie Heian. Był on doradcą cesarza w sprawach duchowych, zajmował się astrologią, wróżbiarstwem, czy egzorcyzmami, a fakt że żył w zdrowiu ponad 80 lat przypisywano jego nadnaturalnym zdolnościom. Jest bohaterem wielu legend, sztuk teatralnych, czy współczesnych dzieł popkulturalnych (np. Nurarihyon no Mago: Sennen Makyou, czy Sousei no Onmyouji)

Kolejnym ciekawym wierzeniem są dziewięcioogoniaste lisy. Wierzono, że gdy lis dożyje tysiąca lat staje się niebiańskim lisem i wyrasta mu dodatkowo osiem kolejnych ogonów, a jego sierść przybiera złoty kolor. Legendarnym przykładem tego jest Tamamo no Mae. Była kurtyzaną cesarza Konoe (panujący w latach 1142-1155). Przepiękna o ślicznym zapachu, jej ubranie nigdy się nie marszczyło, ani nie brudziło, z wyglądu 20-latka, a jednak znała odpowiedzi na pytania z każdej dziedziny. Nic dziwnego, że młody cesarz zakochał się w niej po uszy i robił, co tylko zechciała. Z czasem zaczął jednak słabnąć i chorować. Abe no Yasuchika, potomek Abe no Seimeia, odkrył że Tamamo jest lisem. Została wypędzona z dworu, a cesarz wyzdrowiał. Tamamo no Mae występuje w wielu legendach, z nowszych produkcji, można oglądać ją w grze Fate/Extra

placeholder

Bez spojlerów, gdzie szukać kitsune:

W japońskiej popkulturze

W amerykańskiej popkulturze

Tyle w temacie japońskich kitsune.

Macie jakieś swoje ulubione liski? Jakieś postaci, o których tu nie wspomniałam? Może znacie jakieś inne ciekawostki o kitsune? Dajcie znać, będzie mi bardzo miło.

Inne:

W Chinach i Korei mają swoje własne przedstawienia lisich duchów. Są to odpowiednio: huli jing i kumiho. Oglądałam świetną kdramę z lisim demonem w roli głównej, “Moja dziewczyna jest Dziewięcioogoniastym Lisem” (My Girlfriend is Gumiho) - bardzo polecam.

Źródła

Zdjęcia ze strony Wikimedia Commons na licencji Creative Commons albo public domain.