Strażnik domu Momochi, Karneval, Roland, Wytwórca makaronu i Meteor Garden

Podsumowanie miesiąca! WRZESIEŃ 2018


Wprowadzenie

We wrześniu już mocno było czuć jesień. A gdy za oknem coraz zimniej, to nie ma nic lepszego niż zawinięcie się w kocyk i odprężenie przy książce, mandze czy serialu, prawda? A co skonsumowałam we wrześniu, zobaczycie poniżej ;)

Przeczytane 📚

Z książek w całości przeczytałam tylko “Mroczną Wieżę I: Roland” Kinga. Od dawna chciałam zacząć tę serię, z której King jest taki dumny, i dzięki mojemu Baacharu nareszcie mogę, bo kupił mi dwie pierwsze książki o przygodach rewolwerowca Rolanda podążającego ku Mrocznej Wieży. Sama książka była dość monotonna, póki nie pojawił się młody Jack, najbardziej go polubiłam. Czy ktoś wie może, czy Jack z serii o Mrocznej Wieży jest powiązany z Jackiem z “Talizmanu”? Postać chłopca przenoszącego się do innego świata zaraz nasunęła mi to skojarzenie.

Poza tym mój kochany sprezentował mi w tym miesiącu “Misery” i “Śpiące królewny” - kiedy ja przeczytam to wszystko? Ale Kinga nigdy dość, więc cieszę się, że nie brakuje mi jego książek na półce TBR. Na długie, jesienne wieczory będzie idealnie pasował.

Prawie skończyłam też “Wytwórcę makaronu” Ma Jian. Na początku wolno mi szło czytanie, ale jak się wkręciłam dość szybko zaczęłam nadrabiać. Wizja Chin po rewolucji kulturalnej wydaje się kiepską, groteskową komedią, podczas wielu scen miałam mocne poczucie “WTF, co tu się odwala?”. Chciałabym więcej dowiedzieć się o tym okresie w historii Chin i na ile autor odtwarzał realne wydarzenia i zjawiska, a na ile zmyślał i przerysowywał.

placeholder

Mang przeczytałam malutko, za to same śliczne pozycje :D No spójrzcie tylko na powyższe zdjęcie “Strażnika domu Momochi”, czy okładki widoczne na głównym zdjęciu do tego posta.

Obejrzane 🎥

Tylko 3 filmy oglądałam w poprzednim miesiącu:

Najwięcej czasu poświęciłam w tym miesiącu na seriale:

Z anime oglądałam głównie BLEACH z Baacharu :D Dobiliśmy do 60 odcinka i powoli kończymy arc w Soul Society. Rewatch to takie miłe doświadczenie. Uwielbiam początki BLEACH, tyle tu było epickich scen: przerwanie egzekucji Rukii, pierwszy bankai, pierwsze użycie Hollowa w walce z Byakuyą… można by wymieniać i wymieniać.

Obejrzałam też pierwszy odcinek Haikyuu. Bardzo mi się spodobało, muszę szybko nadrobić resztę :D

Pograne 🎮

W końcu przeszłam visual novel “Norn 9” :D Jest oczywiście platinum trophy i za jakiś czas na blogu pojawi się recenzja. Oj, będzie dłuuuuuga, bo dużo by pisać o tym tytule. Zastanawiam się, czy nie zrobić jej też w wersji video, bo chciałabym Wam pokazać parę rzeczy, których po prostu nie da się opisać słowami ;D

Inne

Ze spraw okołoblogowych, ulepszyłam to i owo w przeciągu tego miesiąca. Sporo technicznych i wizualnych drozbiazgów, nie będę was programistycznym żargonem męczyć ;)

We wrześniu pojawiły się notki:

Na Instagramie ponownie brałam udział w mangowym wyzwaniu organizowanym przez @lenczeslaw, która prowadzi na YT kanał LenaleeNya. Polecam przejrzeć hashtag #wrzesniowewyzwaniemangowe. W październiku kolejna edycja i znów biorę udział. To już się robi tradycja ^^

Z innych zdarzeń wrześniowych: zrobiłam swoją pierwszą sesję cosplay! Byłam w roli fotografa, a moja koleżanka miała kostium Sugi z Haikyuu. Jedno zdjęcie poniżej. Planuję dodać na blogu fotograficzną galerię, więc wtedy pojawi się coś więcej ;) Dziękuję Mollie, świetnie się z Tobą bawiłam przy tych zdjęciach ;*

placeholder

A Ty znasz, któryś z wymienionych tytułów? Jeśli zainteresował Cię jakiś, pisz. Będzie mi bardzo miło i może napiszę o nim dłuższą recenzję. Super jeśli odwiedzisz nasz fanpage i profil Instagramowy i zostawisz po sobie jakiś miły komentarz <3 Dzięki za czytanie :)